Senator Misiak żyje dzięki "Rybce"
27 marca 2009W ostatnich dniach cały świat zwalił mu się na głowę, ale jak zauważył "Fakt", senator Tomasz Misiak daje radę, bo mocno wspiera go narzeczona, Ewa. Nazywa ją pieszczotliwie "Rybką". "Dzięki niej przeżyłem całą tę sprawę. Ona jest bardzo silna i bez jej wsparcia byłoby mi dużo trudniej" - zwierza się bulwarówce senator Misiak.