Dziennik Gazeta Prawana logo

Senator Misiak żyje dzięki "Rybce"

27 marca 2009, 06:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Senator Misiak żyje dzięki "Rybce"
Inne
W ostatnich dniach cały świat zwalił mu się na głowę, ale jak zauważył "Fakt", senator Tomasz Misiak daje radę, bo mocno wspiera go narzeczona, Ewa. Nazywa ją pieszczotliwie "Rybką". "Dzięki niej przeżyłem całą tę sprawę. Ona jest bardzo silna i bez jej wsparcia byłoby mi dużo trudniej" - zwierza się bulwarówce senator Misiak.

O Misiaku zrobiło się głośno w związku z konfliktem jego prywatnych interesów z działalnością polityczną - pisze "Fakt.

A to właśnie Misiak pracował nad specustawą, która regulowała sprawy stoczniowe.

Mimo, że kariera polityczna Misiaka zawisła na włosku jego narzeczona trwa przy nim dzielnie. Zamierzam się nauczyć języka francuskiego i napisać pracę doktorską z ekonomii" - wyznaje "Faktowi" senator Misiak.

>>>Więcej na efakt.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj