Na swoim profilu na Instagramie Michał Piróg napisał do szefa polskiego rządu, że jeśli nie cofnie decyzji o odstrzale dzików, będzie miał na rękach krew tych zwierzą:

POWIEDZMY STANOWCZE NIE !!!! Jesteśmy jedynym gatunkiem który dla zysku morduje i ma na rękach swoich krew zarówno ludzką jak i zwierzęca . Teraz polski rząd planuje eksterminację dzików Tak eksterminację nie regulacje. Powiedzmy nie podpiszcie petycje, blokujecie skrzynki i maile ministerstwa . Panie premierze Morawiecki krew się z rąk zmywa ale nie da się jej usunąć z sumienia podobnie jak zapachu zbrodniarza a taki będzie panu towarzyszył.

Michał pod tymi słowami zamieścił link do strony, na której można podpisywać apel do premiera.

Piróg nie jest jedynym celebrytą, który zaangażował się w walkę o dziki. Podobne apele w mediach społecznościowych opublikowali między innymi Kinga Rusin, Maja Ostaszewska, Karolina Korwin Piotrowska i Marcin Dorociński.

Wyświetl ten post na Instagramie.

POWIEDZMY STANOWCZE NIE !!!! Jesteśmy jedynym gatunkiem który dla zysku morduje i ma na rękach swoich krew zarówno ludzką jak i zwierzęca . Teraz polski rząd planuje eksterminację dzików Tak eksterminację nie regulacje. Powiedzmy nie podpiszcie petycje, blokujecie skrzynki i maile ministerstwa . Panie premierze Morawiecki krew się z rąk zmywa ale nie da się jej usunąć z sumienia podobnie jak zapachu zbrodniarza a taki będzie panu towarzyszył. Poniżej treść petycji : Link w bio i poniżej . https://petycja.pracownia.org.pl/akcja/stop-rzezi-dzikow Apeluje do Pana o uratowanie polskiej przyrody i natychmiastowe wstrzymanie masowych polowań na dziki. Za haniebny pomysł eksterminacji gatunku żądam także dymisji ministra środowiska Henryka Kowalczyka i ministra rolnictwa, Jana Ardanowskiego. Podejmowane przez obu ministrów decyzje w zakresie walki z ASF przez masowy odstrzał dzików są skrajnie niemerytoryczne, sprzeczne z wiedzą naukową oraz z wynikami przeprowadzonych już odstrzałów. To pokazuje, że polowania na dziki motywowane są politycznie i nie mają nic wspólnego z rzeczywistą troską o losy rolnictwa w Polsce. Masakra dzików na polowaniach zbiorowych nie powstrzyma ASF, a wręcz może rozprzestrzenić wirusa dalej na zachód od Wisły. Problemem nie są bowiem dziki, ale człowiek – brak kontroli nad wdrażaniem programu bioasekuracji w Polsce oraz intensywne polowania zwiększające migrację zarażonych dzików i ryzyko roznoszenia wirusa przez myśliwych. W efekcie masowych polowań na dziki w latach 2015-2017 zabito już ponad 1 mln tych zwierząt. Wirus nie tylko nie został zatrzymany, ale przekroczył już linię Wisły. Nie zgadzam się na haniebną rzeź dzików! Z poważaniem,

Post udostępniony przez Michal Pirog (@michalpirog)