Robert Górski: Artysta kabaretowy, który opowiada się po jednej stronie, przestaje być artystą kabaretowym

| Aktualizacja:

"W dzisiejszej sytuacji, kiedy mamy demokrację, opowiedzenie się po jednej stronie zawęża krąg odbiorców. Każdy sam jednak decyduje o tym, co robi i czy chce popełnić artystyczne samobójstwo, czy też nie. Ja staram się mieć podobny dystans do wszystkiego, bo tylko wtedy kabaret ma sens" - powiedział w rozmowie z dziennik.pl Robert Górski. Twórca Kabaretu Moralnego Niepokoju zdradził nam także, dlaczego odszedł z Telewizji Polskiej i przeszedł do Polsatu, gdzie w jesiennej ramówce zadebiutują "Kabarety na żywo".

wróć do artykułu
  • ~kabareciarz
    (2016-09-04 18:25)
    kabaret mamy w sejmie dojdziedotego że aresztują sędziów ipodadzą do sądu
  • ~lis
    (2016-08-31 23:48)
    a moze taki program haratamy Prezesa? .chyba odwagi nie braknie?
  • ~Grzechu_comeback
    (2016-08-31 14:24)
    Dyrektywy były, są i będą w szczujniach. Jeden z przykładów, już zapomnianych to "Tygodnik to nie hyde park", czyli wyrzucenie na PYSK niepasującego do linii programowej szczujni.... inny, bliższy czasowo, to odprawa po zmianach w internetowej szczujni, gdy pojawił się w nim adiutant "maskotki Słońca Peru" i, jak donoszą jaskółki, z "obłędem w oczach deklarował oczywistość swojego braku poparcia dla PIS" TEMAT DLA KABARETU???? NIE, bo to temat ZAKAZANY!!!!
  • ~SYLVEK
    (2017-02-07 10:06)
    Gorski to tworca nowego gatunku kabaretu to tako komediotragiedia -nowoczesne slowo na to nawet jeszcze w studenckich czasach nie bylo mi znane - ZENADA . plakac mozna przez caly czas - a smiac to Gorski musialby podpowiedziec publice w ktorym miejscu