Bycie porzuconą przez ukochanego mężczyznę to niezwykle trudne doświadczenie dla każdej kobiety, szczególnie jeśli jej dramat rozgrywa się na oczach całej Polski. Beata Tadla ma za sobą bardzo ciężkie chwile, jednak z upływem czasu jej samopoczucie jest coraz lepsze. W uporaniu się z rozstaniem z pewnością pomaga jej świadomość, że jest niezwykle atrakcyjną kobietą, która podoba się mężczyzną. A dowodów na to nie brakuje: 

Adoratorzy cały czas się do mnie odzywają. Zdarzają się nawet takie sytuacje, że na ulicy podchodzą do mnie mężczyźni i zapraszają mnie na randki – wyznała w rozmowie z "Faktem"

Tadla dodała także, że dzięki programowi "Taniec z gwiazdami" nauczyła się cieszyć z przejawów podziwu i sympatii, z jakim często się spotyka: 

Dopiero niedawno nauczyłam się przyjmować komplementy. Do tej pory zawsze mnie peszyły. Myślę, że teraz umiem podziękować za każde miłe słowo. I to robię!