Wojciechowska: Dwa razy odwoływałam ślub pięć minut przed uroczystością

X

Martyna Wojciechowska, która w jednym z wywiadów sama siebie nazwała "starą panną", przyznała, że okazji do zamążpójścia jej nie brakowało. Dwa razy podróżniczka była o mały włos od ślubu.

Martyna Wojciechowska aktualnie jest matką samotnie wychowującą swoją 5-letni córeczkę. W wywiadzie dla magazynu "Gala", podróżniczka zdradziła jednak, że okazji do zmiany stanu cywilnego jej nie brakowało:

Bilans mam taki, że chyba nie zmarnowałam tego czasu, jeśli chodzi o poszukiwania. Pięć razy się zaręczyłam, dwa razy odwoływałam ślub pięć minut przed uroczystością. Nie żałuję, że tak się stało. Potrafiłam się uwikłać w jakąś relację tylko dlatego, że chciałam sobie i całemu światu udowodnić, że będę szczęśliwa. Że będzie taki zewnętrzny dowód na to, że jestem szczęśliwa - np. wyjdę za mąż. Bez sensu to przecież. - wyznała dziennikarka.

Jak sądzicie, czy Martyna Wojciechowska, której pasją są egzotyczne podróże i ekstremalne sporty, kiedyś podejmie ryzyko życia w małżeństwie?

Udostępnij na Facebooku
    • ~hengaj
      2013-04-11 11:09
      PANI MARTYNO!
      JEST PANI CIEKAWĄ I MĄDRĄ KOBIETĄ,ALE SWÓJ STOSUNEK DO
      MAŁŻEŃSTWA NIECH PANI PONOWNIE ZWERYFIKUJE.WSZYSTKO MA
      JAKIŚ SENS.WIEM COŚ NA TEN TEMAT,PONIEWAŻ JESTEM JUŻ W TYM
      ZWIĄZKU PRZEZ 42 LATA I BARDZO SZCZĘŚLIWA.
    • ~niehomo
      2013-04-11 11:31
      les
    • ~jeep
      2013-04-11 11:42
      Jezeli sie mialo egzotycznego to europejczyk jest chinczykiem dla Wojciechowskiej.
    AutorUwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.