Dziennik Gazeta Prawana logo

Kasia Tusk zdała egzamin na prawo jazdy

3 grudnia 2007, 03:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Śliczna premierówna zdała choć w ośrodku szkoleniowym nikt jej nie rozpoznał
Śliczna premierówna zdała choć w ośrodku szkoleniowym nikt jej nie rozpoznał/Inne
Szef rządu Donald Tusk wielokrotnie w kampanii podkreślał, że zna stan polskich dróg, bo sam jest kierowcą. Teraz kierowcą będzie też jego ukochana córka Kasia. W sobotę zdała za pierwszym razem egzamin na prawo jazdy. Tylko patrzeć, jak będzie żaliła się ojcu: "Tato! Po jakich dziurach ja muszę jeździć”. Najpierw jednak ochłonie, bo strasznie się denerwowała - pisze "Fakt".
f_1_0809_egzamin2_27154a_39604.jpg
Kasia Tusk zdała egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem

Zaskakujące, ale Kasi w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gdyni nikt nie rozpoznał. Przyszła godzinę przed egzaminem szczelnie opatulona w zimową kurtkę. Dopiero gdy wyczytano jej nazwisko, wśród zdających od razu zrobiło się gwarno - ujawnia "Fakt".

Córce premiera przypadł samochód z numerem 12 i najwyraźniej przyniósł jej szczęście. Musiała pokazać egzaminatorowi, na co ją stać. Najpierw sprawdziła, czy z autem wszystko jest w porządku - co się dzieje pod maską, czy działają wszystkie światła. W końcu ruszyła. Przed nią był tzw. rękaw, czyli parkowanie przodem i tyłem, a potem ruszanie z górki. "Bardzo bałam się tej części, kiedy wsiadłam do samochodu, to noga na sprzęgle latała mi jak galareta. Jak tylko przekręciłam kluczyk, to samochód zgasł, bo był na biegu, na szczęście miałam miłego egzaminatora" - opowiada "Faktowi".

Potem było jak u rasowego kierowcy. Rękaw i ruszanie z górki Kasia zaliczyła bez trudu, w końcu wyjechała na miasto i trzeba przyznać, że radziła sobie doskonale, mimo że pogoda zupełnie jej nie sprzyjała, bo cały czas lał deszcz. Córka premiera jechała spokojnie. W końcu mogła wracać do ośrodka, a z jej twarzy nie znikał uśmiech. "W mojej rodzinie wszyscy zdawali za pierwszym razem, więc nie mogłam nie zdać, byłby wstyd" - śmieje się dziewczyna. "Tata jest ze mnie dumny, mama też, ale nie wierzyła, że mi się uda" - dodaje "Faktowi"

Jeszcze przed świętami śliczna premierówna odbierze wymarzone prawo jazdy. A potem kupi sobie auto? "Nie, na razie będę jeździła 10-letnim autem mamy, to mi wystarczy" - podkreśla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj