Po co marznąć w kraju, skoro można koniec grudnia i początek stycznia spędzić w cieple azjatyckiego słońca i w szumie fal? Edyta Górniak zadała sobie to pytanie, a odpowiedź była do przewidzenia.
Edyta Górniak spędzi nadchodzące święta w Singapurze. Nie będzie tam sama - towarzyszyć jej będą syn Allan i partner życiowy Piotr, znany warszawski prawnik.
Dlaczego gwiazda wybrała tak egzotyczny kierunek? Trzy miesiące temu prowadziła tam negocjacje dotyczące wydania płyty na azjatyckim rynku. Zafascynowały ją tamtejsze malownicze krajobrazy, dlatego postanowiła wrócić.
"Fakt" zastanawia się, gdzie Edyta znajdzie karpia na wieczerzę wigilijną. Wydaje nam się, że to akurat nie zaprząta jej myśli przed wyjazdem...
>>> CZYTAJ TAKŻE: "Urbański wygryzł Kammela"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane