Zaskakujący finał pewnego przestępstwa sprzed lat. Kobieta, której portfel skradziono 27 lat temu, nie spodziewała się, że jeszcze kiedykolwiek go zobaczy. Ale że życie potrafi zaskakiwać, po prawie trzech dekadach odnalazł się w nowojorskim Central Parku.
Ruth Bendik oglądała maraton nowojorski w październiku 1982 roku. Właśnie wtedy jej portfel został skradziony:
"Byłam w parku i pozdrawiałam zawodników, którzy przekroczyli linię mety. Stałam w tłumie ludzi i nagle moja torebka zrobiła się bardzo lekka" - powiedziała Ruth
dziennikowi "New York Post".
W zeszłym tygodniu, 27 lat po dokonaniu przestępstwa, pracownik parku Josh Galiley znalazł zaginiony portfel w dziupli jednego z umierających drzewek wiśniowych - leżał zakopany 1,5 metra pod warstwą kompostu. Nie było w nim pieniędzy, ale nadal znajdowały się w tam dokumenty pani Bendik.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|