Kevin Bacon nie będzie dobrze wspominał swojej podróży do Nowego Jorku. Podczas oczekiwania na metro nieoczekiwanie gwiazdor Hollywood rozstał się ze swoją komórką Blackberry. Pomógł mu w tym pewien złodziej, który najwyraźniej nie był fanem twórczości artysty.
Wizyta Kevina w mieście, które nigdy nie śpi, związana była z trasą koncertową jego zespołu Bacon Brothers. Jednak akurat o tym przystanku będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Gdy schodził na stację metra przy 7. Alei, do głowy mu nie przyszło, że za parę chwil rozstanie się ze swoim ukochanym telefonem.
Gdy złodziej wyrwał Kevinowi komórkę z rąk, gwiazdor nie dał za wygraną. Zaczął gonić bandytę, niestety, po pewnym czasie go zgubił. Dopiero wtedy poszedł na policję. Opowiedział wszystko ze szczegółami i teraz pozostaje mu już tylko liczyć na to, że nowojorska policja naprawdę należy do najsprawniej działających na świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane