Dziennik Gazeta Prawana logo

Rusin otwiera sklep z brzydką bielizną

11 lutego 2009, 07:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Odkąd rozstała się z Tomaszem Lisem nabrała wiatru w żagle i wciąż zadziwia szalonymi pomysłami. Kinga Rusin chce teraz sprzedawać bieliznę. Ale - jak sama wyznała - bieliznę, która nie będzie seksowna, bo nie o to chodzi w noszeniu majtek i staników z ekologicznego materiału.

Ekologiczna bielizna - którą chce handlować przez internet Rusin - ma jedną wadę. Mówi o niej nawet sama pomysłodawczyni sklepu z takimi majtkami i stanikami. "To nie będzie seksowna bielizna" - powiedziała "Faktowi" Kinga Rusin.

Bo z materiałów krawieckich przyjaznych środowisku nie zawsze da się zrobić dzieło sztuki. Tego rodzaju materiał trudno poskromić w taki sposób, by cieszył oko koronkami.

"Fakt" przypomina, że była żona Tomasz Lisa prowadzi z sukcesami już dwie firmy. Czy podoła z trzecią? Nowy biznes jest na razie na etapie planowania. "Myślę o tym, żeby na mojej stronie docelowo można było kupić różne produkty ekologiczne" - opowiada w rozmowie z "Faktem" dziennikarka.

>>> Więcej na eFakt

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj