Życie Kingi Rusin to ostatnio pasmo sukcesów. Oczywiście musiała na nie ciężko pracować. Niestety - zmęczenie i przepracowanie prezenterki dało o sobie znać. Piękna twarz Kingi nieco poszarzała. Wyraźnie widać, że gwiazda musi w końcu troszkę odpocząć - pisze "Fakt".
Oprócz prowadzenia "You can dance" i "Dzień dobry TVN", Rusin musiała także zajmować się swoją własną firmą. A gdzie jeszcze czas na opiekę nad córkami z małżeństwa z Tomaszem Lisem - zastanawia się "Fakt"?
Nic dziwnego, że zapracowana Kinga nie jest pod koniec roku w najlepszej formie. Kiedy "Fakt" spotkał ją podczas świątecznych zakupów, na jej twarzy wyraźnie widać było zmęczenie. Bez makijażu, w spiętych w kucyk włosach nie przypominała przebojowej Kingi z show TVN. "Fakt" ma nadzieję, że święta przeznaczy wyłącznie na leniuchowanie w gronie najbliższych. A w nowym roku pojawi się wypoczęta, uśmiechnięta i jak zwykle piękna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane