Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukradł transporter, bo chciał się przejechać

4 września 2008, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jakie jest najlepsze zabezpieczenie przed kradzieżą pojazdu? Wiecznie psujący się silnik. Przynajmniej, jeśli chodzi o rosyjskie transportery opancerzone. Bo pewien mieszkaniec miasta Gorny postanowił taki wóz bojowy ukraść. Przejechał jednak tylko sto metrów, bo maszyna się popsuła.

Młody mieszkaniec miasta Gorny zawsze kochał czołgi i transportery. Postanowił więc jeden ukraść. Najpierw zaprzyjaźnił się z czołgistą, który pokazał mu, jak pojazdem się steruje. Potem wyczekał, aż przy transporterze nikogo nie będzie, wślizgnął się do środka, odpalił silnik i rzucił się do ucieczki. Już myślał, że wkrótce cała Rosja będzie jego...

>>>Oto najgłupszy rosyjski złodziej

Niestety, marzenia popsuł... zepsuty silnik. Transporter zgasł po przejechaniu stu metrów - podaje rosyjska "Prawda". Pechowego złodzieja od razu zgarnęli rosyjscy żołnierze. Nie zdążył w obronie użyć rakiet czy działka, w które uzbrojony był pojazd. Trafił do aresztu, a prokurator chce dla niego dziesięciu lat więzienia za kradzież wojskowego mienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj