Dziennik Gazeta Prawana logo

Udawał stół, ale policji nie oszukał

16 stycznia 2009, 18:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Co robi przestępca, gdy nie zgłasza się do więzienia, by osiedzieć wyrok za niezapłaconą grzywnę, a do drzwi stuka policja? Może na przykład przebrać się za stół. Ale policjanci z Mińska Mazowieckiego nie uwierzyli w przemianę człowieka w mebel i zatrzymali poszukiwanego.

Policjanci bez litości zerwali z Janusza D. obrus. Bo, gdy tylko mężczyzna usłyszał pukanie do drzwi i okrzyk: "Otwierać, policja!", przykucnął w rogu barakowozu w Mińsku Mazowieckim. Jego koledzy narzucili mu na plecy obrus i postawili na nim butelkę wódki, potem wmawiali funkcjonariuszom, że poszukiwanego nie ma.

Policjantów jednak zdziwił mocno nierówny stół, który jeszcze lekko się ruszał. Okazało się, że to nie żaden mebel, a poszukiwany. Najpierw trafił na komendę, a potem do więzienia. Miał odsiedzieć dwa miesiące za niezapłaconą grzywnę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj