W mieście grzechu, Las Vegas, niełatwo jest być prawnikiem. Wszechobecna korupcja, wyuzdanie, morderstwa, rozboje, kradzieże. Tu zdarzają się częściej niż gdziekolwiek indziej. Są jednak i tacy, którym trzeba pomóc, bo prawo obróciło się przeciwko nim. Ich właśnie broni zgrany duet prawników, Nick Morelli i Pete Kaczmarek.

Przebojowi, czasem aroganccy, sprytni, pewni siebie, profesjonalni, ale przede wszystkim najlepsi. Choć każdy z nich jest inny, razem tworzą zgrany zespół. Mowa o dwóch prawnikach: Nicku Morellim (w tej roli James Belushi) oraz Pete’u Kaczmarku (Jerry O’Connell). Do zespołu należą także Lisa Tyler (Jurnee Smollett) młoda adeptka prawa, zaraz po studiach, oraz Zoey (Tanya Fischer) zabawna lecz niezbyt mądra asystentka.


Pierwsza sprawa kancelarii Morelli & Kaczmarek związana jest z oskarżeniem młodego człowieka o morderstwo. Starając się bronić brata przed napadem zastrzelił jednego z napastników. Sprawa nie jest jednak oczywista. Początkowo wszystko przemawia na niekorzyść oskarżonego. Świadkowie wydarzenia zeznają przeciw niemu nie znajdując usprawiedliwienia jego działań. Morelli i Kaczmarek nie poddają się jednak. Udaje im się namówić młodą Latynoskę, by powiedziała co tak naprawdę zaszło. Jej zeznania okazują się kluczowe dla sprawy.

Serial o prawnikach opowiedziany z przymrużeniem oka nie musi być wcale drugą „Ally McBeal”. Twórcy nie stawiają też na formę a la thriller w stylu „Układów” z Glenn Close w roli głównej. Producenci "Obrońców” (The Defenders) znaleźli swoją własną formułę na pokazanie pracy prawników, jednocześnie wplatając w to umiejętnie dużą dawkę humoru. Trudno jest jednak jednoznacznie sklasyfikować tę produkcję, łączącą w sobie elementy komedii, serialu obyczajowego, czy serialu akcji.

"Obrońcy" od 15 listopada, w każdy poniedziałek o 22:00 w AXN.