Jak się okazuje, Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel postanowili wynająć swoją willę w ekskluzywnej stołecznej dzielnicy. Muszą w jakiś sposób ulżyć sobie w spłacie wielkiego kredytu.

Dom nie był dokończony i na pierwszym piętrze ciągle trwał remont. Kasia z synkiem Adamem - aby uniknąć pyłu i hałasu - przeniosła się więc do rodziców.

Jak wyjaśnia "SE" Aldona Wleklak, przedstawicielka pary:

- Ale to mieszkanie jest małe, więc Marcin postanowił nocować u kolegi. Dopiero w lipcu ich stare mieszkanie na Sadybie będzie wolne i tam się przeprowadzą razem. Podczas tych prac wykończeniowych dostali propozycję od zagranicznej firmy, która chciała wynająć na dwa lata ich dom. Oferta była bardzo atrakcyjna.

I wszystko jasne!