Dziennik Gazeta Prawana logo

„Rolnik szuka żony”. Anna Bardowska pochwaliła się nowym członkiem rodziny i… oberwała od internautów

17 października 2023, 09:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anna Bardowska
Anna Bardowska znalazła się w ogniu krytyki./AKPA
Anna Bardowska z programu „Rolnik szuka żony” nie szczęścia do internautów. Kobieta była już krytykowana m.in. za wygląd domu swoich marzeń, a także „kosmiczne ceny” ubrań w swoim odzieżowym butiku. Teraz dostało jej się za nowego pupila.

Anna i Grzegorz Bardowscy byli jedną z najpopularniejszych par 2. edycji programu "Rolnik szuka żony". Od tego czasu cieszą się również dużą popularnością w mediach społecznościowych. Często padają też ofiarami ostrej krytyki ze strony internautów. 

Kiedy Ania pochwaliła się w mediach społecznościowych, że budują ponad 200-metrowy dom swoich marzeń, internauci krytykowali w komentarzach, że przez swoją bryłę i grafitowy kolor dom „wygląda jak dom pogrzebowy”. Internautom nie spodobało się nawet niesymetrycznie powieszone lustro w łazience! Kiedy Anna Bardowska postanowiła ruszyć z odzieżowym biznesem, fani narzekali na „kosmiczne ceny”. Teraz nie podoba im się nowy członek rodziny Bardowskich.

Anna Bardowska pochwaliła się nowym członkiem rodziny

Uczestniczka "Rolnik szuka żony" pochwaliła się niedawno, że do jej rodziny dołączył nowy wymarzony czworonóg. Za psiaka, któremu nadano imię Figa, Bardowscy mieli rzekomo zapłacić ok. 5 tys. Zł. 

"Tyle radości, miłości i szczęścia w takim małym stworzonku" – cieszyła się na Instagramie Anna Bardowska.

Internauci natychmiast wytknęli, że pies Bardowskiej to krzyżówka.

"Wszyscy pytają co za rasa, a ja zaryzykuję komentarzem, choć pewnie szybko zostanie usunięty. To mieszanka dwóch różnych ras, która nie jest uznawana przez Międzynarodową Federację Kynologiczną FCI. Zwierzęta dopuszczone do rozrodu to psy przebadane, posiadające uprawnienia hodowlane, których nie dostaje się z automatu, będąc psem danej rasy" napisała jedna z internautek.

Anna Bardowska w ogniu krytyki

„Fanka” dodała, że kupowanie mieszkanki ras to „loteria czy pies jest zdrowy”, a kupowanie psa z miejsc, które je rozmnażają, jest „bardzo ryzykowne”. Zdaniem internautki, zdrowie psa, a także zdrowie suczki, która te szczenięta rodzi jest priorytetem". 

"Czy słodki wygląd psa jest tego warty?” – pyta internautka na koniec.

Nie ją jedną oburzył wybór Bardowskiej. Wielu internautów krytykuje w komentarzach fakt, że Anna Bardowska zdecydowała się na krzyżówkę psa z hodowli. 

"Nie ma to, jak kupić psa za 5 tys. bo jest "modny". Już lepiej wziąć psa, że schroniska i dać szczęście, Kilka tysięcy za kundelka i to często z wadami genetycznymi. Dlaczego kupując jakiś sprzęt/kosmetyk/rzecz czytamy milion recenzji przed zakupem? A przed nabyciem przyjaciela na lata nie czytamy w ogóle? Piesek śliczny to prawda, ale niestety to zwykły kundelek za kilka tysięcy. Ludzie dają się robić w balona, Szkoda, że teraz jest taka "moda" na mieszanie ras ku uciesze ludzi, że mają słodkiego, nietypowego pieska. Niestety najbardziej cierpią na tym właśnie one" – krytykują internauci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj