Ma osiem cali grubości i używa tego przyszły prezydent USA. Oto pancerna limuzyna, którą Barack Obama pojedzie na uroczystość zaprzysiężenia na prezydenta. A firma General Motors, która przygotowała specjalnego cadillaca presidental limousine, zapowiada, że auto jest odporne nawet na uderzenie asteroidu.
Ręcznie szyta tapicerka, zmieniacz płyt na 10 CD, do tego opancerzenie o grubości pięciu cali (12,5 centymetra) i jeszcze mocniej opancerzone drzwi - 8 cali (20 centymetrów) i kuloodporne szyby. Do tego wnętrze samochodu jest całkowicie szczelne, by nikt Obamy nie zagazował. Taką limuzyną pojedzie Barack Obama na uroczystość zaprzysiężenia - podaje telewizja Fox News
Na razie jednak prezydent-elekt nie może się cieszyć jazdą prezentem od GM. Cadillakiem uczą się teraz jeździć agenci Secret Service, a Barack Obama wsiądzie do niego dopiero 20 stycznia.
Co potem czeka auto? Obama będzie używał go w oficjalnych podróżach, a obecną limuzynę prezydenta, cadillaca DTS, dostanie przyszły wiceprezydent Joe Biden.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane