Jak przyciągnąć klientów do swego salonu fryzjerskiego? Wystarczy zmienić literki i zamiast "Ossama's Hair Design" jest "Obama's Hair Design". I od razu podupadły lokal w Chicago zaroił się od ludzi, którzy chcą zmienić fryzurę.
Oczywiście salon fryzjerski "Osama", choć nazwany po właścicielu, a nie terroryście, nie cieszył się powodzeniem. Mało kto chciałby mówić znajomym "A Osama mnie uczesał". Dlatego właściciel sprzedał lokal jednemu ze swoich pracowników.
Okazało się, że fryzjer miał genialny pomysł, jak ściągnąć klientów. Zmienił jedną literkę w szyldzie i teraz można strzyc się "u Obamy". Popularność prezydenta-elekta zadziałała i do salonu Mike'a Elsheikha ściągają tłumy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|