Śliczna piosenkarka, Gosia Andrzejewicz, bardzo podoba się mężczyznom. Ale też ich onieśmiela. Do tego stopnia, że nawet ofiarowując jej prezenty, wolą się nie ujawniać.
Właśnie dostała od tajemniczego fana piękną, srebrną biżuterię. "Jestem zaskoczona i zrobiło mi się bardzo miło" - mówi "Faktowi" szczęśliwa Gosia. Latem - za sprawą pewnego tajemniczego wielbiciela - jej garderoba utonęła w powodzi czerwonych róż.
Nie można wykluczyć, że to ten sam pan, który robi wszystko, by piękna piosenkarka zastanawiała się, kto ją tak obsypuje upominkami. Ciekawe, kiedy wreszcie się ujawni?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane