Alicja Janosz opowiedziała "Faktowi", jak ciężkie było jej życie po programie "Idol".

Mówi wprost, że jako 17-latka została marionetką show-biznesu.

- Najtrudniejsze było dla mnie to, że spadła na mnie odpowiedzialność za decyzje nienależące do mnie.

Największym przebojem Ali była piosenka "Zbudziłam się". Przypomnijmy jej fragment:

"Zbudziłam się, nie było źle
za oknem brzask
śnieg, zaspana ulica
tramwaju szum
za ścianą śpiew
i jajecznica"

I właśnie ta nieszczęsna jajecznica przylepiła się do Janosz na długie lata. Wokalistka wątpi, czy kiedykolwiek się od niej to odklei.

- To tekst Patrycji Kosiarkiewicz, a nie mój, ale ja go zaśpiewałam, więc to ja stałam się obiektem kpin. Myślący ludzie, chcący rzetelnie mnie oceniać, będą to robić przez pryzmat tego, co sama tworzę w swoim dorosłym życiu, a nie przez durną frazę w tekście piosenki, która w gruncie rzeczy była o czymś zupełnie innym i którą wykonałam mając naście lat - mówi "Faktowi"

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Anno, arystokratce tak nie wypada"