Dorota Gardias i jej ukochany Patryk spędzili urlop w Kenii. Pogodynka, która jest w Polsce bardzo znana, w Afryce mogła sobie pozwolić na odrobinę anonimowości.

"Fakt" barwnie opisuje wakacje Doroty: - Gdy w Warszawie listopadowa słota dawała się już wszystkim we znaki, śliczna pogodynka z radością wystawiała twarz do afrykańskiego słońca i korzystała ze wszystkich przywilejów kurortu. Całymi godzinami pluskała się w wodzie, a ukochany nie odstępował jej nawet na krok. Para bawiła się jak dwójka dzieciaków, a uśmiech nie schodził im z twarzy. 

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Doda bez makijażu"