Dziennik Gazeta Prawana logo

Bushowi zdechł kot

6 stycznia 2009, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W niedzielę zdechł "pierwszy kot Ameryki". Krótkowłosa czarna kotka India, zwana też Willie, mieszkała z prezydentem George'em W. Bushem i jego bliskimi od przeszło 18 lat.

"India była ukochanym członkiem rodziny Bushów przez prawie dwie dekady. Będziemy bardzo za nią tęsknić" – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka prasowa pierwszej damy Sally McDonough, dodając, że prezydent i pierwsza dama są "pogrążeni w smutku".

Bushowie zakupili kota około 1991 roku, gdy ich córki, bliźniaczki Jenna i Barbara, miały po 9 lat. Imię India dla nowego pupila wybrała Barbara - w hołdzie Rubenowi "El Indio" Sierze, basebaliście drużyny Texas Rangers, w którą Bush inwestował, zanim został gubernatorem Teksasu.

Gdy dziewczynki poszły na studia, kotka zamieszkała z ich rodzicami w Białym Domu. Do jej hobby należało spanie pod łóżkiem, ukrywanie się przed właścicielami i zajadanie się tuńczykiem.

Choć menażeria Busha skurczyła się o mruczącego pieszczocha, w Białym Domu wciąż mieszkają żywe i psotliwe teriery szkockie Barney i Miss Beazley.

>>> Zobacz oficjalną stronę Indii na portalu Białego Domu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj