Dziennik Gazeta Prawana logo

Strażak spalił własną remizę

29 stycznia 2009, 20:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W japońskim mieście Nagoja spłonęła... remiza strażacka. Kto zaprószył ogień? Oczywiście strażak. Winowajca postanowił urozmaicić sobie oczekiwanie na kolejne wezwanie i zaczął przygotowywać kolegom posiłek.

Gdy obiad się gotował, w remizie zadzwonił telefon. Cała załoga rzuciła się do wozów strażackich. Z tego wszystkiego kucharz zapomniał wyłączyć kuchenki. Gdy załoga wróciła z akcji, zastała swych kolegów z 10 innych remiz, którzy dogaszali już ich własną. Jedyne, co mogli zrobić, to przeprosić mieszkańców miasta za swoją nieostrożność, zwłaszcza, że to właśnie straż pożarna powinna świecić przykładem i pokazywać ludziom, jak należy obchodzić się z ogniem. Obiecali, że w przyszłości nie będą przygotowywać posiłków w budynku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj