Japończycy są zwariowani na punkcie wszystkiego, co pochodzi z kosmosu. Dlatego nie może dziwić, że jeden z browarów chce uwarzyć piwo z jęczmienia, który przez pięć miesięcy rósł na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Trudno będzie jednak je zdobyć. Bo jęczmienia starczy na wyprodukowanie zaledwie stu butelek.
"Piwo będzie gotowe w listopadzie" - mówi australijskiemu "Herald Sun" Junichi Ichikawa, prezes browaru Sapporo, który zajmie się warzeniem piwa. Niestety, amatorzy złocistego trunku będą rozczarowani - kosmicznego jęczmienia starczy tylko na sto butelek piwa. Dlatego browar nie wstawi ich do żadnego ze sklepów, tylko sprzeda na aukcji.
Jęczmień trafił na Międzynarodową Stację Kosmiczną, bo naukowcy chcieli sprawdzić, jak w stanie nieważkości rozwijają się rośliny i czy nie będą się różnić od swych ziemskich kuzynów. Japońscy uczeni twierdzą bowiem, że wkrótce ludzie będą tak długo przebywać w kosmosie, że nie będzie sensu transportować jedzenia z Ziemi na orbitę, tylko hodować rośliny na stacjach kosmicznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|