Dziennik Gazeta Prawana logo

Terrorysta chce emerytury od państwa

20 stycznia 2009, 09:39
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Założyciel i były przywódca Czerwonych Brygad, 67-letni Renato Curcio skarży się, że nie dostaje od państwa emerytury.

Curcio, który przebywał w więzieniu w latach 1974 – 1998, przemawiał w niedzielę na konferencji na temat świata pracy w Pesaro. Powiedział tam m.in., iż za ten okres nie odprowadzano za niego składek emerytalnych, więc musi wciąż pracować na swoje utrzymanie.

Włoskie Czerwone Brygady były jednym z najgroźniejszych lewackich ugrupowań terrorystycznych w Europie Zachodniej. W latach 70. i 80. zabiły ok. 130 osób, a raniły 2 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj