Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostał miliard euro. Bo był tego wart

16 grudnia 2008, 01:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Liliane Bettencourt - najbogatsza kobieta we Francji, dziedziczka imperium kosmetycznego L’Oreal i filantropka - najwyraźniej za bardzo wzięła sobie do serca rolę mecenasa artystycznego. Za przepuszczenie astronomicznych sum na znajomego fotografa może zostać uznana przez sąd za osobę nie w pełni władz umysłowych. Szczegóły afery finansowej w znanej z dyskrecji rodzinie właśnie ujawniła francuska prasa.

86-letnia Liliane Bettencourt wydała co najmniej miliard euro na fotografa, malarza i pisarza Francois-Marie Baniera. Szczodry gest nie przypadł jednak do gustu jej 55-letniej córce Francoise, która na początku roku w prokuraturze Nanterre poskarżyła się, że matka z powodu wieku nie może rozsądnie zarządzać rodzinną fortuną, a jej beneficjent wykorzystuje tę słabość.

Artysta od lat przyjmował podarki od Bettencourt, m.in. w postaci polis ubezpieczeniowych na życie. Był nawet uważany za jej przybranego syna, a jak złośliwie skomentowała francuska prasa, miliarderka po prostu wcielała w życie slogan swojej firmy i obdarowywała go, "bo był tego wart”. 61-letni Banier to zresztą prawdziwa sława nie tylko wśród francuskiej socjety: przyjaźnił się z aktorką Isabelle Adjani, projektantami Pierre’em Cardinem i Yves’em Saint-Laurentem oraz księżniczką Karoliną z Monako, fotografował m.in. dramaturga Samuela Becketta i pianistę Vladimira Horovitza, a o jego talencie Johnny Depp powiedział: "Zdjęcia Baniera to jedyne, które szczerze mnie przedstawiają”.

W trakcie przeprowadzanych niedawno przez policję finansową przesłuchań bogaczka potwierdziła, że wydała na niego co najmniej miliard, ale ma prawo obdarowywać, kogo chce. Odmówiła też konsultacji z psychiatrą. Sam Banier zaś doprecyzował, że po prostu jest sponsorowany. O dalszych losach fortuny pani Bettencourt zadecyduje prokurator z Nanterre Philippe Courroye. Sprawa może zostać zamknięta lub przekazana sędziemu śledczemu, który ma prawo zarządzić ekspertyzę psychiatryczną. Jej córka, jak sama zastrzegła, nie domaga się pieniędzy, lecz sprawdzenia, jak fotograf zyskał sobie troskliwą finansową opiekę jej matki, z którą ona nie rozmawia od lat.

Fortuna Liliane Bettencourt szacowana jest przez magazyn "Forbes” na 17 mld euro, co czyni ją 17. najbogatszą osobą świata. Bogaczka co roku przeznacza dziesiątki milionów euro na cele charytatywne. Posiada również 27 proc. udziałów w koncernie L’Oreal założonym w 1909 r. przez ojca. Baniera zaczęła sponsorować wraz z nieżyjącym już mężem Andre.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj