Dziennik.plTelewizja

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Dzieciaki z "Glee" – te, co tańczą i śpiewają

2011-02-18 | Ostatnia aktualizacja: 14:30 | Komentarze: 1 | skomentuj
"Glee" debiutuje w Polsce

"Glee" debiutuje w Polsce / Materiały prasowe

Jak połączyć "Idola", "You can dance" i serial o nastolatkach "90210" w jedno? Magiczną formułę wynaleźli twórcy "Glee".

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Śmiało możemy mówić o fenomenie "Glee", bo to już więcej niż popularny serial. W końcu Michelle Obama nie zaprasza obsady wszystkich telewizyjnych produkcji na święta do Białego Domu. A wesoła trupa "Glee" uświetniła zeszłoroczną Wielkanoc u prezydenckiej pary. Album z piosenkami w ich wykonaniu sprzedał się do tej pory w 9 milionach egzemplarzy, zaś występy na żywo cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem widzów. Podobnie jak sam serial, którego drugi sezon w Stanach właśnie dobiega końca. Trzeci wystartuje jeszcze w tym roku, zapewne jesienią.

Wydawałoby się, że szkolny chór to synonim nudy i obciachu. Jednak przy odrobinie talentu nawet z najmniej obiecującego pomysłu można wycisnąć Złoty Glob – "Glee' w tym roku zgarnęło aż trzy prestiżowe statuetki, w tym dla najlepszej telewizyjnej komedii. I cztery nagrody Emmy. Czym serial o grupie rozśpiewanych nastolatków z przeciętnej szkoły średniej w Ohio tak ujął widzów i krytyków?

Po pierwsze bohaterowie. W przeciwieństwie do bazującego na dość podobnym musicalowym pomyśle disnejowskiego "High School Musical" bohaterowie "Glee" nie są jakimiś upudrowanymi kukłami, tylko nastolatkami z krwi i kości – borykają się z odrzuceniem, własną seksualnością albo kalectwem. Także dorośli poza wyśpiewywaniem kolejnych hitów wiodą całkiem normalne – czyli skomplikowane – życie. Jak założyciel szkolnego chóru New Directions Will Schuester (Matthew Morrison), który boryka się z małżeńskimi kłopotami, tłumionym uczuciem do koleżanki z pracy Emmy (Jayma Mays) oraz zatruwającą mu życie i wiecznie spiskującą trenerką cheerleaderek Sue Sylvester (Jane Lynch – uhonorowana za swoją rolę Złotym Globem).

Po drugie taniec i muzyka. Grupa świetnie dobranych, zharmonizowanych, a przy tym różnorodnych głosów, którą tworzą członkowie "Glee", śpiewa wszystko. Do tego tańczy i gra w sposób niewywołujący irytacji – bo to przede wszystkim zdolni aktorzy, nie tylko wokaliści.

Katarzyna Nowakowska
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
12następna »
Wypowiedzi: 1
  • ~WILSON2011-02-18 22:31

    Ladnie spiewaja i tancza, ale reszta to sama chala nie mowiac o wciskaniu kitu o gejach...

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«