Kinga Rusin od wielu miesięcy głośno krytykuje działania kierowanego przez Jana Szyszkę Ministerstwa Środowiska oraz Lasów Państwowych. Dziennikarka w ostrych słowach komentowała wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej oraz zmiany w prawie łowieckim.

Ostatnio postanowiła osobiście brać udział w obradach specjalnej podkomisji, gdzie przedstawia postulaty społeczne w sprawie nowelizacji prawa łowieckiego. Relacje z tego, co dzieje się w Sejmie, Rusin zamieszcza na swoim profilu na Facebooku nie kryjąc oburzenia na to, jak posłowie PiS ignorują głos obrońców środowiska:

Dyskusja, która się tutaj toczy i argumenty wysuwane przez stronę społeczną i rolników ma charakter edukacyjny. Nie ma ona żadnego wpływu na proces legislacji, bo posłowie partii rządzącej głosują pod dyktando. Powiedzmy sobie szczerze, że to jest wielką farsą i hipokryzją. Przyszedł wizytator Jan Szyszko i patrzy, czy głosujecie państwo, tak jak on sobie zażyczy - mówiła do posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Podsumowując obrady komisji napisała zaś:

Już niestety wszystko wiem... Według Ministerstwa Środowiska Polska ma być jedną wielką RZEŹNIĄ dzikich zwierząt!!! A my nie będziemy mogli przeciwko temu protestować!!!

Minister Kowalczyk, następca Szyszki coś tam popudrował żeby można było po raz kolejny zaciemnić sprawę w mediach i zrobić ludziom wodę z mózgu. Ale jak puder opada wszystko jest jasne! Zmiany są FATALNE dla nas obywateli i dla polskiej przyrody!!!!

Będzie zakaz wchodzenia do lasów w czasie polowań! Nadal będzie odstrzał w parkach narodowych, jeżeli zgodę na to wydadzą ich dyrektorzy. Przepisy otwierają w dodatku furtkę do zwiększenia limitów tych odstrzałów. Będzie karanie wysokimi grzywnami (5 tys.) za protesty przeciwko polowaniom! Niby nie wolno protestować tylko przeciwko polowaniom zbiorowym (wśród nich są bestialskie polowania z naganką - prawdziwa rzeźnia dzikich zwierząt), ale polowania zbiorowe to każde gdzie jest więcej niż jeden myśliwy czyli praktycznie WSZYSTKIE!!!

To śmianie się nam prosto w nos! Tak jak myślałam zamiana ministrów TO FARSA. Nic się nie zmieniło, nie ma żadnego nowego otwarcia i żadnej nowej polityki uwzględniającej opinie ogromnej większości Polaków którzy są przeciwni myślistwu! Nie uwzględniono w stanowisku Ministerstwa Środowiska ŻADNEJ poprawki społecznej, żadnej propozycji mającej na względzie rzeczywistą ochronę życia dzikich zwierząt i gwarantującej nam przestrzeganie naszych obywatelskich praw jakimi są prawo do protestów i prawo do swobodnego poruszania się.

Tymczasem minister Szyszko zaś zapytany przez dziennikarza WP.pl o komentarz do słów Kingi Rusin, odparł, że nie zna nikogo takiego.