Nie wiadomo, z kim Alan Andersz wdał się w bójkę. Postępowanie się przeciąga, bo jak twierdzi "Super Express" pojawili się nowi świadkowie wydarzenia. Prokuratorzy mówią tabloidowi, że muszą przesłuchać jeszcze dwie osoby. 

Jak donosi tabloid:

- Dodatkowo poproszono o nową opinię biegłych w sprawie obrażeń, bo doszła nowa dokumentacja - w wyniku obrażeń coś stało się z zębami Andersza, miał jakieś ubytki. Nie było tego wcześniej, bo skupiono się na obrażeniach neurologicznych w związku z uszkodzeniami czaszki, z art. 156 kodeksu karnego są to uszkodzenia ciężkie - powiedział prokurator Paweł Wierzchołowski ze stołecznej Prokuratury Rejonowej.

Osoba, która przyczyniła się do wypadku aktora może spędzić za kratkami nawet 10 lat.