Piłaś? Nie idź! W butach na wysokim obcasie
"Ta mała piła dziś i jest wstawiona, do domu wracać ma więc w japonach" - ta kiepska przeróbka znanej piosenki doskonale obrazuje nie najlepszy pomysł angielskiej policji. Brytyjscy policjanci będą dyżurować przed pubami i wręczać darmowe klapki-japonki każdej kobiecie, zbyt pijanej, by wracać do domu w butach na wysokim obcasie.
- Sześciolatka wezwała karetkę do pijanej matki
- Pijany karateka wyżywa się na drzewach
- Prezes PiS o Kruk: To drobny incydent
- Ciastka i herbata dla pijanych londyńczyków
- Kaczyński o bełkoczącej Kruk: Może była chora?
- Pijana uwięziła w Warszawie auta na torach
- Pijana lekarka przyjmowała pacjentów
- Polacy pijakami? To mit
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Władze dwóch hrabstw w południowo-zachodniej Anglii ogłosiły, że wręczą za darmo klapki-japonki każdej pani, zbyt wstawionej, aby wrócić do domu na wysokich obcasach - podaje "The Times".
Za projekt odpowiadają policje hrabstw Devon i Kornwalia, władze miasta Torbay oraz miejscowe służby ratownicze. W okresie przedświątecznym i w czasie Bożego Narodzenia policjanci i strażacy będą dyżurowali w okolicy pubów z torbami pełnymi klapek, żeby wręczać je wychodzącym stamtąd pijanym paniom, którym trudno będzie wracać do domu w butach na wysokich obcasach.
Gumowe klapki są opatrzone sentencjami umoralniającymi, które przestrzegają przed zgubnymi skutkami nadużywania piwa, dżinu, whisky i innych napojów alkoholowych.
Akcja kosztuje 125 tysięcy złotych i przewiduje też darmowe rozdawnictwo prezerwatyw, a także miniaturowych urządzeń alarmowych wydających przeraźliwe dźwięki, które mają odstraszać ewentualnych gwałcicieli i zawiadamiać patrole policyjne o grożącym niebezpieczeństwie.
Humanitarna inicjatywa władz Torbay nie spodobała się miejscowemu oddziałowi Towarzystwa Podatników. Jego zarząd potępił całą akcję jako "głupie trwonienie grosza publicznego".














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!