Dziennik.plRozrywka

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Romans Lesz z aktorem. Ojciec milioner chce wstrząsnąć córką

2011-05-21 | Ostatnia aktualizacja: 12:33 | Komentarze: 20 | skomentuj
Natalia Lesz i Bartosz Głogowski

Natalia Lesz i Bartosz Głogowski / Newspix

Aktor porzucił dla niej rodzinę, co bardzo nie spodobało się ojcu piosenkarki. Milioner Aleksander Lesz postanowił osobiście zainterweniować. Przyleciał z USA i rozmówił się z córką i jej nowym partnerem.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jak pisze "Fakt":

Doniesienia o związku córki z aktorem „Plebanii” bardzo zmartwiły pana Aleksandra. Milioner, który na co dzień mieszka w Nowym Jorku, postanowił nie czekać na rozwój wypadków, tylko natychmiast wsiadł w samolot i przyleciał do Polski. Lesz, który jest w czołówce najbogatszych Polaków, zaraz po przylocie wezwał parę na rozmowę do jednej z warszawskich restauracji.

Według informacji "Faktu, rozmowa była konkretna, męska i chyba niezbyt przyjemna dla Bartosza. Ojciec chciał wiedzieć, ile jest prawdy w informacjach związanych z jego ukochaną córką. Jak się dowiedzieliśmy, Głogowski dzielnie zniósł serię pytań biznesmena, zapewniając, że traktuje swoją znajomość z Natalią ze śmiertelną powagą. Z kolei ona sama nie do końca wiedziała, co ma powiedzieć tacie. Z jednej strony spędza przecież ze swoim nowym partnerem sporo czasu, ale – jak już pisaliśmy wcześniej – nie zamierza się na razie zbyt mocno angażować w ten związek.

Jak twierdzi nasze źródło, z obiadu z ojcem wokalistka wyszła ze łzami w oczach. Podobno Natalię zaczyna przytłaczać cała ta sytuacja i szum wokół niej. A panu Aleksandrowi przede wszystkim zależy na szczęściu córki. Czy piosenkarka znajdzie je u boku młodego, dużo mniej zamożnego chłopaka, w dodatku o nieustabilizowanej sytuacji rodzinnej?

>>> Aktorka "Pierwszej miłości" z brzuszkiem

Źródło: Fakt
Wypowiedzi: 20
  • ~Sissi2011-05-25 12:22

    do Xeny.
    Tatuś daje kasę to i wymaga. Dobry Ojciec, wie co robi!
    A ten kochaś od siedmiu boleści to jakiś natręt.

  • ~brzozy i wypadki2011-05-23 11:26

    lesz czenko ?bierioza biełaja padruga ah ta brzoza tu brzoza do tupolewa

  • ~;[[uwazny;[[][\2011-05-22 21:40

    WILHELM I HENRYK ŚWIĄTKOWSCY – KREWNI KACZYŃSKICH.
    Wilhelm był absolwentem Charkowskiego Instytutu Prawa z 1940 roku, od razu
    włączonym w wojskowy wymiar sprawiedliwości Armii Czerwonej (a co
    działo się z polskimi oficerami w Charkowie w 1940 roku – dodawać
    chyba nie muszę), potem, po wojnie, jako zaufany Stalina i Berii, był
    Prezesem Naczelnego Sądu Wojskowego w okresie największego apogeum
    stalinowskich czystek na Polakach (1950-1954).
    Drugi, Henryk, był ministrem „sprawiedliwości” nieprzerwanie w latach
    1945-1956 (!!!), przez co odpowiada za całokształt stalinowskich zbrodni
    na Narodzie Polskim, był jedynym stałym ministrem w czterech powojennych
    marionetkowych rządach komunistycznych (Osóbki-Morawskiego, I rząd
    Bieruta, I rząd Cyrankiewicza i II Bieruta), a co najważniejsze – już
    na wiosnę 1945 roku (!!) nakazał wszcząć śledztwo swemu wiernemu psu
    (Jerzemu Sawickiemu – własc. Izydorowi Reislerowi), którego celem
    miało być zatuszowanie winy bolszewików za ten straszliwy mord na
    polskich oficerach i próba zrzucenia go na broniących się wtedy jeszcze
    faszystów.

    To są tylko informacje ogólne. Po szczegóły – wysyłam was do pewnego
    Jarosława i jego mamy, Jadwigi. Wiedzą o tym bardzo dużo – jakże
    często odwiedzali się nawzajem, zanim po śmierci Stalina nie cofnięto
    Wilhelma do Związku Radzieckiego i tam, rozliczono za zbrodnie na Narodzie
    Polskim, czego dokonali sami komuniści od Chruszczowa już w 1954 roku
    (!).

    ps. Dzięki temu Wilhelmowi pewne młode, bezdzietne wtedy jeszcze
    małżeństwo Rajmunda i Jadwigi otrzymało tylko dla siebie piękną
    trzypiętrową willę na Żoliborzu, gdy reszta warszawian, którym jakimś
    cudem udało się przetrwać II Wojnę, gnieździło się całymi rodzinami
    po piwnicach i spalonych ruinach. Żeby było ciekawiej – ta willa była
    wcześniej nadana rodzinie bohatera z 1920 roku, majora Lisa-Kuli przez
    Piłsudskiego, za męstwo tego człowieka i oddanie życia w obronie
    Polski, Europy i Świata przed zalewem czerwonego terroru.

  • ~Furman2011-05-22 10:25

    Dobrze w tym aktorsko - śpewającym światku dużo g--ju.Michnik będzie sadził
    KOSZERNE truskawki i siał KOSZERNEEEE arbuzy,żeby poczęstować w swoje imieniny PEJSATYCH gości i Monikę Oleejastąąą.

  • ~xena2011-05-22 08:52

    Po pierwsze co ma ojciec do zycia doroslej corki? Po drugie gdyby on nie chcial to by ona nic nie zdzialala.On ma rodzine-nie ona.Jesli nie robi mu to ze zostawil zone i dziewcko to dlaczego ona ma sie tym przejmowac.Co do tatusia Lesz to uwazam ze stary nie ma prawa sie wtracac..Ona nie ma juz 15 lat,niech sie zajmie swoim zyciem..

  • ~azet2011-05-22 08:48

    Tatuś płaci za sukcesy jej beztalentu więc wymaga...

  • ~sikam ciepłym moczem2011-05-22 07:21

    Bzdur !
    Brukowiec DZIENNIK cytuje brukowiec FAKT.
    Jedni warci drugich

  • ~aa2011-05-22 05:20

    A KURDUPEŁ KŁAMCZYŃSKI ZACZNIE W KOŃCU ŻYĆ JAK BÓG PRZYKAZAŁ???

  • ~MOHER2011-05-22 05:17

    JAKA ZNOWU LESZCZ ??? PRZECIEŻ TO RYBA...

  • ~Jurek2011-05-21 20:10

    Lesz?? A ona aktorka???
    Co to kogo obchodzi???

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«