Maciej Orłoś: I tak nie jesteśmy pępkiem Europy
Już po wyborach. Wielotygodniowe spory na spoty i utarczki słowne zostały zakończone. Działania polityków, chociaż robili, co w ich mocy, aby zainteresować nas wyborami, nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Czemu tak mało Polaków wzięło udział w głosowaniu? "Nie ma na kogo głosować - to stały argument, którego używają się nasi obywatele. Ale tak naprawdę to żadna wymówka" - mówi Maciej Orłoś.
- Maciej Orłoś opowiada o dzieciństwie
- Najbardziej ufamy Gawryluk i Durczokowi
- Kosmiczny wygląd Macieja Orłosia
- Była żona walczy z Orłosiem o pieniądze
- Żona puści Orłosia w skarpetkach
- Orłoś: Nie pogodzę Tuska z Kaczyńskim
- Zabawka Orłosia za ćwierć miliona
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tegoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego niczym mnie nie zaskoczyły. Nie dziwi 25-procentowa frekwencja, poczułem wręcz ulgę, bo mogło być dużo gorzej. Prognozy oscylowały nawet w granicach 12 proc. Nie będziemy pępkiem Europy tak jak teraz nim nie jesteśmy.
Nie ma po co iść na wybory, bo nie ma na kogo głosować - to stały argument, którego używają się nasi obywatele. Ale tak naprawdę to żadna
wymówka. To pójście na łatwiznę. Zupełnie niesłuszne jest mówienie, że nie ma dość dobrego kandydata, bo zawsze jest na kogo głosować. Trzeba się tylko zastanowić i dobrze
przeanalizować program partii i reprezentujących ją ludzi.
Nikt nie jest chyba zaskoczony samym wynikiem wyborów. Głosy rozłożyły się tak, jak miały się rozłożyć. Wyraźna przewaga PO, chociaż wydawało mi się, że będzie jeszcze bardziej
widoczna, a nie jest. W Parlamencie Europejskim znajdą się 4 partie, reszta natomiast i tak się nie liczyła. Także zupełnie nie dziwią słabiutkie wyniki pozostałych ugrupowań.
Dariusz Rosati, Jolanta Szczypińska i Marian Krzaklewski to niektóre z nazwisk kandydatów, którzy nie dostali się do Europarlamentu. O czym to świadczy? Trudno stwierdzić. Może wyborcy są już nimi zmęczeni i szukają nowych osób. A może coś było nie tak w prowadzonej kampanii wyborczej.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!