Dziennik Gazeta Prawana logo

Maciej Orłoś: I tak nie jesteśmy pępkiem Europy

8 czerwca 2009, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już po wyborach. Wielotygodniowe spory na spoty i utarczki słowne zostały zakończone. Działania polityków, chociaż robili, co w ich mocy, aby zainteresować nas wyborami, nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Czemu tak mało Polaków wzięło udział w głosowaniu? "Nie ma na kogo głosować - to stały argument, którego używają się nasi obywatele. Ale tak naprawdę to żadna wymówka" - mówi Maciej Orłoś.

Tegoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego niczym mnie nie zaskoczyły. Nie dziwi 25-procentowa frekwencja, poczułem wręcz ulgę, bo mogło być dużo gorzej. Prognozy oscylowały nawet w granicach 12 proc. Nie będziemy pępkiem Europy tak jak teraz nim nie jesteśmy.

Nie ma po co iść na wybory, bo nie ma na kogo głosować - to stały argument, którego używają się nasi obywatele. Ale tak naprawdę to żadna wymówka. To pójście na łatwiznę. Zupełnie niesłuszne jest mówienie, że nie ma dość dobrego kandydata, bo zawsze jest na kogo głosować. Trzeba się tylko zastanowić i dobrze przeanalizować program partii i reprezentujących ją ludzi.

Nikt nie jest chyba zaskoczony samym wynikiem wyborów. Głosy rozłożyły się tak, jak miały się rozłożyć. Wyraźna przewaga PO, chociaż wydawało mi się, że będzie jeszcze bardziej widoczna, a nie jest. W Parlamencie Europejskim znajdą się 4 partie, reszta natomiast i tak się nie liczyła. Także zupełnie nie dziwią słabiutkie wyniki pozostałych ugrupowań.

Dariusz Rosati, Jolanta Szczypińska i Marian Krzaklewski to niektóre z nazwisk kandydatów, którzy nie dostali się do Europarlamentu. O czym to świadczy? Trudno stwierdzić. Może wyborcy są już nimi zmęczeni i szukają nowych osób. A może coś było nie tak w prowadzonej kampanii wyborczej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj