Są politycy, których słowa można odgadnąć, zanim jeszcze otworzą usta. Ale są i tacy, którzy zaskakują za każdym razem. Na pewno należy do nich Nelli Rokita. Trudno spamiętać jej złote myśli, bo jedna goni drugą. Najnowszy pomysł posłanki PiS to apel: "Noście kalesony jak mój Janek".
"Kalesony to żadna ujma nawet dla prawdziwego mężczyzny. Mój mąż je nosi i nie ma w tym nic kompromitującego" - wyjaśnia "Faktowi" Nelli Rokita.
Trudno odmówić słuszności tym słowom, tym bardziej, że za oknami mróz wciąż daje się we znaki. Nie wiadomo tylko, czy Jan Rokita jest szczęśliwy z powodu szczerości swojej barwnej żony.
>>> Czytaj też: Urzędnicy nie szanują stulatki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|