W środę wieczorem, pod koniec odcinka swojego programu, nie kryjąc wzruszenia, Agata Młynarska zwróciła się do widzów:

Ja przez trzy lata przy tym stole spotykałam fantastycznych ludzi, fantastycznych gości. Chciałam państwu za te spotkania serdecznie podziękować. Jestem absolutnie wyróżniona przez los, że mogłam przy tym stole spotykać takich ludzi m.in. jak wy, jak państwo, widzieć tak wspaniałą publiczność. Mówię to z ogromnym przejęciem i wzruszeniem, ponieważ prawdopodobnie... na pewno w tym sezonie mój ostatni program. A kto wie, czy w ogóle nie ostatni mój program "Świat się kręci".

Dziennikarka nie odmówiła sobie także komentarza, podsumowującego to, co dzieje się obecnie w Telewizji Polskiej:

Bo chociaż jest niejeden szlak
po którym trudniej iść, lecz idąc tak
nie musisz brnąć w pochlebstwa dym
i karku giąć przed byle kim.

Rozważ tę myśl, a potem idź.
Idź własną drogą.

Na swoim profilu na Facebooku Młynarska jeszcze raz podziękowała widzom, a także redakcji i osobom pracującym przy produkcji "Świat się kręci". Na koniec zaś dodała:

Moja podróż telewizyjna na pewno się nie kończy, może jedynie zmienić adres. Idę zawsze własną drogą, bez zginania karku…

Czarne chmury nad programem "Świat się kręci" zbierają się do początku przejęcia władzy w TVP przez Jacka Kurskiego. Od maja program przesunięto w ramówce z godziny 18.30 na znacznie mniej popularną 16.00. Następnie zarząd Telewizji Polskiej obwinił audycją o spadek oglądalności "Wiadomości" i uznały, że program Agaty Młynarskiej jest zbyt drogi. I choć na razie takiej decyzji nie podjęto oficjalnie, audycja po wakacjach prawdopodobnie nie wróci na antenę.