Według wstępnych danych podczas "Sylwestra z Dwójką" bawiło się ponad 20 tys. osób. Część z nich totalnie zignorowała zakaz używania materiałów pirotechnicznych. Urządzili sobie kanonadę, nie zważając na bliskie sąsiedztwo Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Reklama

Fajerwerki spłoszyły zwierzęta. Jest nagroda za wskazanie sprawców

W mediach społecznościowych krąży filmik z imprezy, jaką urządzono sobie w noc Sylwestrową w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Jej uczestnicy za nic mieli zakaz używania fajerwerków, o którym od dawna przypominali pracownicy Rady Miasta Zakopane i zorganizowali prawdziwy pokaz sztucznych ogni. Na filmie widać uciekające w popłochu przerażone zwierzęta.

Komentujący nie mają wątpliwości. Piszę, że to "ludzie bez mózgów", a fajerwerki powinny być zakazane.

"Ehh aż się serce kraja, jak się na to patrzy; Zakazać w końcu tych fajerwerków; Tragedia!!!!! Dowalić im odpowiednie kary, ludzie bez mózgów!!!!; Straszne; Masakra, co Ci ludzie mają w głowach?!; Zdziczenie totalne; Brawo dla organizatorów za głupotę; Gdzie policja, strażnicy? Nie pojmuję tej samowolki; Chyba już ostatnia taka impra; Przestańcie strzelać w sylwestra!" – grzmią w sieci internauci.

Trwa ładowanie wpisu

Do sprawy odniosła się także Karolina Korwin-Piotrowska, która opublikowała na swoim profilu na Instagramie ogłoszenie, mówiące o wyznaczeniu nagrody pieniężnej dla osób, które pomogą w identyfikacji sprawców.

"Anonimowa osoba zapłaci 5000 zł za wskazanie z imienia i nazwiska osoby, która w noc Sylwestrową urządziła sobie pokaz sztucznych ogni w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Dalej sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów" – przekazała dziennikarka.

W Parku Narodowym nie strzelano

W związku z medialnymi doniesieniami, że do pokazu sztucznych ogni doszło na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, dyrekcja TPN wystosowała już oficjalne oświadczenie.

"W odpowiedzi na nieprawdziwe informacje opublikowane dzisiaj przez kilka portali dotyczące rzekomego związku TPN z organizacją Sylwestra z Dwójką, pragniemy jasno zaznaczyć, że impreza ta nie odbyła się ani w tym roku, ani w żadnym poprzednim na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego" - czytamy w komunikacie.

"Niestety jednak taki incydent zdarzył się w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, co zdecydowanie potępiamy. Zidentyfikowanie i ukaranie sprawców jest dla nas priorytetem" - przyznają władze parku

W komunikacie podkreślono również, że w przeszłości aktywnie działano "przeciwko organizacji imprezy sylwestrowej w bezpośrednim sąsiedztwie Parku, pod Wielką Krokwią", apelowano także do turystów i mieszkańców Podhala "o powstrzymanie się od używania petard i fajerwerków w trosce o dobrostan zwierząt".