Trzy lata temu Beata Tyszkiewicz przeszła zawał, po którym znacznie ograniczyła swoją obecność w mediach. Aktorka skupiła się na swoim zdrowiu i odpoczynku w otoczeniu najbliższych:

Reklama

Mama nie chce wracać do życia publicznego. Chce od tego odpocząć. Tak zdecydowała i jest uparta - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem" Karolina Wajda. Córka aktorki zdradza, że ta decyzja podyktowana jest szacunkiem do widzów:

Wszystko ma związek z szacunkiem, jakim moja mama darzy swoją publiczność. Ona uważa, że gwiazda zawsze i wszędzie powinna być wzorem, dobrze wyglądać i nie urażać ludzi swoją słabością i gorszym wizerunkiem. Dzisiejsze pokolenie ma do tego inny stosunek. Aktorki pokazują się w dresach i bez makijażu, a moja mama zawsze była osobą zadbaną.

Wajda dodała, że jej mama przebywa aktualnie pod jej opieką w dworku w Głuchach pod Warszawą, gdzie gdzie są Muzeum Norwida, stajnie i szkoła jeździecka, którą prowadzi jej córka: Warunki mam dla niej sanatoryjnie - powiedziała pani Karolina