Mimo swoich 74 lat, Maryla Rodowicz nie zwalnia tempa i koncertuje więcej niż wielu znacznie młodszych od niej kolegów z branży. Jak wyznała w rozmowie z "Faktem", na ten rok ma zaplanowanych aż 41 koncertów ponieważ obawia się tego, że w przyszłości może mieć mniej pracy:

Reklama

Nigdy nie wiadomo, jak rynek reaguje. Czasami gra się mniej, czasami więcej. Bywają trudniejsze lata. Akurat ten rok dobrze się dla mnie kroi. Ale nie wiadomo, jaki będzie następny i jeszcze kolejny. Dlatego w tym roku, jeśli lepiej zarobię, to odłożę pieniądze na przyszłość

Tabloid zdradził przy tej okazji, że Maryla nie może liczyć na to, że utrzyma się z emerytury bowiem jej kwota to zaledwie 1600 zł. Piosenkarka nie ma już także wsparcia ze strony męża, który po tym, jak zepsuły się ich relacje, przestał zabezpieczać ją finansowo. Wszystko wskazuje więc na to, że w najbliższym czasie Rodowicz nie ma co liczyć na odpoczynek na emeryturze.