Aktor opisuje problemy alkoholowe pierwszej żony, a intymne wyznania porażają drobiazgowością - donosi portal plotek.pl.

„Gdy wyrzucał śmieci, zauważył, że za koszem, tam gdzie szczotka, zmiotka i parę szmat, stała jakaś butelka. Alkoholu ciut na dnie. - Co to za butelka? - zapytał. - A, chyba wyrzucałam do kosza i nie wycelowałam. A wczoraj, gdy wziął łyczek soku pomarańczowego żony, okazało się, że to wódka. - Jezu, tu jest alkohol. - O matko, musiałam się pomylić. Zaczął świadome poszukiwania. Domowe śledztwo. Wszędzie znajdował pokitraną wódkę” - pisze o sobie w trzeciej osobie Pazura.

„Ona wykupiła bilet w jedną stronę. Zabraniając jej pić i ćpać, staniesz się jej największym wrogiem. Znienawidzi cię, odejdzie, ucieknie” - kontynuuje.

Gwiazdor opisuje również aferę, jaką miała mu zrobić na planie pijana żona, a także „męską” rozmowę z Bogusławem Lindą, który miał zainspirować Pazurę do rozpoczęcia nowego życia:

„W pewnym momencie on spogląda przez zaparowane szyby planowej stołówki i widzi coś dziwnego - jedzie jego samochód, złoty ford tempo, amerykańskie gówno, które ciągle się psuło, jedzie w kierunku więzienia na Smutnej w Łodzi. Zygzakiem. W końcu się zatrzymuje i wysiada z niego pijana Ż. Krzyczy: Po co aferę robisz, wołasz sąsiadów, bydlaku jeden, prostaku. Daje mu w twarz przy całej ekipie, wsiada do forda i odjeżdża. Znów zygzakiem. On wraca do jelcza: Co ja mam robić? - Musisz zacząć nowe życie - mówi spokojnie Franz Maurer. - Ale jak? Ja mam już trzydzieści dwa lata. A Franz, który dobrze zna jego historię, odpowiada: Ja miałem czterdzieści, gdy zacząłem nowe. I milczy”.

Pazura opisuje także moment, kiedy puściły mu nerwy po tym, jak jego żona trafiła do kliniki odwykowej:

„Ja nie wiem nic o życiu, smarkacze rozpuszczone?! To wy o życiu nie wiecie nic! Żyjecie we śnie! W chemicznym śnie! Macie poprzekręcane w tych swoich łbach od tego swojego pier*** hobby, które sami sobie wybraliście! Ja nie wiem? Ja o życiu wiem wszystko! Wiem, że muszę rano wstać, nakarmić dziecko, uprać mu rajstopy, wysuszyć, zapłacić opiekunce oraz rachunki i zapieprzać na te pieniądze, bo chcę, żeby moje dziecko godnie, zdrowo i normalnie żyło! Wiem, co znaczy utulić dziecko do snu, wiem, co znaczy obetrzeć mu łzę, i wiem, co znaczy odbierać sobie, żeby dać słabszemu, skazanemu na twoją łaskę stworzeniu. To wy o życiu nie wiecie nic! - krzyczał”.

Cezary Pazura i jego pierwsza żona Żaneta poznali się w 1986 roku, a pobrali trzy lata później. Niedługo potem na świat przyszła ich córka Anastazja. W 1994 roku żona aktora wyszła z domu i już nie wróciła.