Dodzie niedawno oberwało się za to, że na premierę opowiadającego o masakrze ludności filmu "Wołyń" ubrała się jak na festiwal w Opolu. Zdaniem stylistki Doroty Wróblewskiej, Rabczewska często ubiera się niestosownie do okazji, bowiem jej głównym celem jest prowokacja:

Styl to część naszej osobowości.
Nasz wizerunek i zachowanie mówi bardzo dużo o tym kim jesteśmy.
Nasz wizerunek to również manipulacja wywarta wrażeniem.
Tak jest w przypadku DODY.
Trudno określić jest styl, bo głównym celem promocji artystki jest prowokacja.
Jak widać cel zamierzony, bo wielu dziennikarzy skupionych jest nie na twórczości tylko na wizerunku.

Na stylu Dody, Wróblewska nie zostawia suchej nitki:

Stylizacje są chaotyczne, wulgarne, kiczowate i tandetne.
Markowe rzeczy( jeżeli są markowe) wyglądają na tanie podróbki.

Widać, że "styl" przypominający lata osiemdziesiąte, odpowiada piosenkarce i w takim "stylu" czuje się bardzo dobrze.
A to jest najważniejsze!

Moim zdaniem, twórczość jest adekwatna do "stylu".

Doda nie zostawiła tych miażdżących uwag bez odpowiedzi i uznała, że Wróblewska ją krytykuje, bowiem ... jest koleżanką Agnieszki Szulim:

Koleżanka Agnieszki atakuje 😂Chyba w drugim obozie zawrzało po wyroku ;) Przypomnę iż drugi proces Szulim-Woźniak-Starak przegrała. Aż strach pomyśleć, co będzie po trzecim, który toczy się przeciwko niej. Czy będę wtedy najgorzej ubraną chodząca po tej ziemi osoba? Hahahaha dołożę wszelkich starań