Powodem wyrzucenia Agaty Młynarskiej z Telewizji Polskiej miał być jej udział w sobotniej manifestacji KOD oraz niezbyt pochlebny dla władz TVP wpis na Facebooku.

Okazuje się jednak, że doniesienia te nie mają potwierdzenia w rzeczywistości, o czym sama Młynarska napisała na Facebooku:

Media obiegła wieść, że jestem zwolniona z TVP. Źródłem dla WSZYSTKICH artykułów był tekst w portalu party.pl. Wszystkie kolejne były powtarzaniem informacji u nikogo nie sprawdzonej. Zastanawia mnie dlaczego żaden z kolegów dziennikarzy nie zadzwonił do mnie przed publikacją swojego tekstu, żeby dowiedzieć się jak jest naprawdę. Niestety doczekaliśmy czasów, kiedy plotka jest mylona z faktem, opinia z informacją, a rzetelność dziennikarska już dawno przestała być w cenie. A szkoda, bo jest nam teraz bardzo potrzebna.
Zainteresowanych zapraszam do ogladania mojego programu, który wprawdzie starcił wielu widzów ale zyskał na zainteresowaniu plotkarskich mediów:) Mam przyjemność w tym miesiącu spotkać się z Państwem jeszcze jutro,19, 20 i 24 maja. Jeśli coś się zmieni, dam znać.

Agata Młynarska nie ma ostatnio dobrej passy w Telewizji Polskiej. Najpierw rolą gospodyni musiała podzielić się z Anną Popek, oddelegowaną do "Świat się kręci" przez władze stacji, a następnie dowiedziała się, że jej program z godziny 18.30 zostaje przesunięty na znacznie mniej atrakcyjną 16.00.