Alicja Majewska zaśpiewa podczas drugiego dnia Polsat SuperHit Festiwal w Sopocie. Artystkę będzie można zobaczyć w koncercie "20 Lat Festiwali Polsatu w Sopocie".

- Bywałam w Sopocie już lata temu, ale nie mam dobrych wspomnień, bo kiedyś nie zdobyłam nagrody, co wydawało mi się końcem drogi, która się ledwo zaczęła. To był 1976 rok. Od kiedy Polsat robi ten festiwal to oglądam, czasem występuję - mówi w rozmowie z dziennik.pl Alicja Majewska.

Reklama

Piosenkarka od lat występuje w duecie z Włodzimierzem Korczem. Majewska często nazywa go swoim "muzycznym mężem", choć prywatnie parą nie są, z czego często muszą się tłumaczyć. Okazuje się, że kompozytorowi zdarza się być srogim współpracownikiem.

Czy Włodzimierz Korcz krzyczy na Alicję Majewską?

- Na mnie nie krzyczy, ale mówi takim tonem, że nie ma świadomości, że jest srogi. Ja się wtedy buntuję, ale tak "tu i teraz". Po czasie mam refleksję, że niech sobie tym swoim głosem daje te uwagi, robi te miny nie najłaskawsze, a ja to już 48 lat znoszę i dobrze na tym wychodzę - stwierdza piosenkarka.

Majewska przyznaje, że jej przyjaźń z Korczem spokojnie można zaliczyć do tych, które wiecznie trwają.

- Jak się tego Korcza uczepiłam w 1975 roku, to jestem już na niego skazana - śmieje się artystka.

Reklama

- Ma rzetelny nos, wydobywa z wykonawcy to, co najlepsze. Nawet, gdy miałam propozycje od innych kompozytorów, to dziękowałam, bo wiedziałam, że Włodek zna moje predyspozycje na tyle, że nikt lepiej od niego dla mnie piosenki nie napisze - dodaje.

Który występ w Sopocie najbardziej zapadł w pamięć Alicji Majewskiej? Zobaczcie nasze WIDEO.