Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz są małżeństwem od ponad 15 lat. Nie wypowiadają się jednak zbyt często na temat uczucia, które ich łączy i swojego związku. Plotki o ich rzekomym kryzysie w małżeństwie pojawiają się dosyć często.

Reklama

Zarówno Janusz, jak i Natasza zbyt często nie komentują tych plotek. Czasem jednak robią wyjątek i mówią wprost, że nie zamierzają dementować tych doniesień.

Urbańska o rzekomym kryzysie w związku: To są moje sprawy prywatne

Takie informacje pojawiają się mniej więcej co pół roku, więc ja już przestałam reagować. Nawet moja menedżerka mówiła: "Natasza, napiszmy sprostowanie", a ja na to: "Daj spokój, po co to pisać, jak za chwilę zapomną, a za pół roku znowu wyjdzie to samo". To są moje sprawy prywatne i nie rozumiem, dlaczego miałabym się komukolwiek tłumaczyć, czy jest dobrze, czy jest źle, czy cokolwiek - mówiła Natasza w rozmowie z "Plejadą".

Podczas wizyty w "Dzień dobry TVN" również powiedzieli, że nie przechodzą kryzysu. Mimo to w kuluarach nadal plotkuje się, że relacje między nimi pozostawiają wiele do życzenia.

Tymczasem na ich Instagramie pojawił się post, który być może rozwieje wątpliwości tych, którzy nadal nie wierzą w to, że Janusz i Natasza są ze sobą szczęśliwi. Urbańska zamieściła dwa zdjęcia. Na pierwszym małżonkowie ubrani na czarno wspólnie jedzą posiłek, na drugim zapozowali z kaskami na głowach.

Happy B-Day my love - czytamy w opisie.

Czy można więc uznać, że plotki o rozpadzie ich małżeństwa są mocno przesadzone?