Na pytanie, dlaczego chce być singielką i który związek jej tak bardzo dopiekł, Edyta Górniak odpowiedziała, że "kilku mężczyzn zdradziło mnie finansowo, kilku emocjonalnie".

Ale nie wszyscy. Czasem były to po prostu znaczące różnice charakterów. Po ostatnim, 8-miesięcznym związku facet, który jak lew walczył o moje zaufanie, tłumaczył mi potem swoją zdradę, uwaga, tęsknotą za mną i smutkiem, że mnie nie było. Inaczej mówiąc, gdybym nie wyjeżdżała do pracy i zawsze trzymała go za rękę, to byłby spokojny i mnie nie zdradził. Dodam że mówił to ponad 40-letni facet... - wyznała.

Reklama

W tym ostatnim przypadku, gdyby nie ciąża, która była wynikiem zdrady, być może nadal nieświadoma wiernie trwałabym w związku nie wiedząc, że Andrzej ma skłonności do zdrad, a także psychopatii czyli manipulacji innymi ludźmi - dodała.

Co Górniak zrozumiała po tym związku?

W każdym razie po tym rozstaniu bardzo boleśnie zrozumiałam, po raz pierwszy w życiu, że nigdy już nie mogę być w relacji z mężczyzną, który nie posiada moich standardów szczerości, dobroci, empatii, przejrzystej komunikacji, hojności, partnerstwa i troski. Także z takim, który w różnych warstwach życia posiada mniej niż ja. Interesowność szybko się ujawnia - wyznała.