Beata Kozidrak jechała po Warszawie mając 2 promile alkoholu w organizmie. Choć wiele osób skrytykowało jej zachowanie, są i tacy, którzy stanęli w jej obronie.

Reklama

To m.in. Piotr Gąsowski, Kamil Durczok. Edyta Górniak co prawda nie broni jej występku, ale mówi, że Kozidrak wciąż jest dla niej idolką.

Wyobrażam sobie, co teraz czuje Beata. To jest taki moment, gdzie nie do końca można pomóc, a nie wypada się też wychylać. Niezależnie od tego, jaką drogę każdy z nas przechodzi, Beata Kozidrak nadal jest moim idolem i nim pozostanie. To, w jaki sposób ona podejmuje swoje osobiste decyzje poza sceną, to jest jej sprawa, jej prywatne życie, jej wewnętrzne zmagania. Dla mnie Beata Kozidrak zawsze będzie wielką diwą, wielką artystką, wielką kreatorką tych utworów - mówi Górniak w rozmowie z "Faktem".