Policja z Australii dawno nie wystawiała mandatu za takie wykrocznie. Kierowca z miasta Darwin odsiedzi osiem miesięcy za brak prawa jazdy i... prowadzenie auta na golasa i pod wpływem narkotyków. W dodatku Australijczyk pędził 150 km/h i to wszystko filmował.
39-letni Brenton Alan Erhardt dostał mandat jako wisienkę na sądowym torcie. Policja przysłała mu rachunek do celi, w której teraz siedzi. Za posiadanie narkotyków.
W chwili zatrzymania kierowca z miasta Darwin miał na tylnym siedzeniu dwie doniczki z dorodnymi konopiami indyjskimi, a w bagażnku dwie fajki wodne do palenia suszu.
Teraz Australijczyk za wszystkie swoje wykroczenia spędzi za kratami osiem miesięcy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|