Dziennik Gazeta Prawana logo

Ale obciach! Rozbił auto, bo się onanizował

12 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Słowacki kierowca spowodował wypadek, bo zamiast patrzeć na znaki drogowe, zabawiał się sam ze sobą. Swojego citroena prowadził ze spuszczonymi spodniami, wymusił pierwszeństwo i wbił się w autobus. Dobrze, że nikt nie zginął...

Do wypadku doszło w centrum miejscowości Levice na zachodzie Słowacji. "Jest niemal pewne, że w chwili wypadku uprawiał seks. Po wypadku znaleziono go na siedzeniu ze spodniami przy kostkach, a to coś tkwiło cały czas na jego członku" - mówił Peter Polak ze słowackiej policji. A chodzi o specjalną pompkę na przyrodzenie. Gliniarze byli zaszokowani, bo niczego podobnego wcześniej nie widzieli.

A co do Słowaka i jego umiejętności prowadzenia samochodu, warto by wstawić używanie seks-pompki w czasie jazdy do taryfikatora mandatów.

Pytanie tylko, czy jako okoliczność łagodzącą...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj