Dziennik Gazeta Prawana logo

Odszkodowanie za dożywotnią erekcję

12 października 2007, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co za życie! Do końca życia ze sztywnym członkiem. Taki los spotkał 78-letniego nowojorczyka. Za te męczarnie sąd przyznał mu właśnie 400 tysięcy dolarów odszkodowania.
W 1996 roku, na dwa lata przed wynalezieniem viagry, emerytowany majster chciał uprzyjemnić sobie i swojej żonie jesień życia. Poddał się więc operacji wszczepienia protezy penisa. To były plastikowe rurki połączonych z metalowym szkieletem. Tydzień po operacji zaczął się koszmar.

Urządzenie powinno funkcjonować jak naturalny organ mężczyzny, jednak wszczepiony egzemplarz po stosunku nie wrócił już do pozycji spoczynkowej. Od tamtej pory mężczyzna nie może nawet wyjść na spacer, nie mówiąc już na przykład o założeniu kąpielówek na plaży.

Proteza zostanie z nim aż do końca, bo ze względów medycznych nie można jej usunąć.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj