Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukradli 200-kilową dynię

4 października 2008, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ukradli 200-kilową dynię
Inne
Trzeba było paru silnych złodziei, by z niewielkiego miasteczka w Michigan ukraść... 200-kilogramową dynię. Wielkie warzywo było dumą Grand Blanc Township do czasu, aż ktoś postanowił je zabrać. Po co komuś taka dynia? Nie wiadomo, ale za jej zwrot hodowca wyznaczył nagrodę.

Za pomoc w odzyskaniu gigantycznego warzywa Bille Teer jest gotów zapłacić 200 dolarów nagrody. To po dolarze za kilogram dynii.

"Ktoś musiał ją widzieć. W końcu taka mała nie była" - mówi amerykańskiemu "The Flint Journal" hodowca, który dynię pielęgnował pięć miesięcy, aż osiągnęła gigantyczne rozmiary. Po co mu takie warzywo? Przygotowywał się do Halloween. Podświetlona świecami gigantyczna dynia byłaby lokalną atrakcją na święto duchów.

Niestety, ktoś pozazdrościł mu sukcesu i postanowił dynię ukraść. Lokalna policja robi teraz wszystko, by szajkę złodziei warzyw rozbić, bo szeryf z miasteczka nie wierzy, by ktoś dynię dał radę ukraść sam.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj