Dziennik Gazeta Prawana logo

Z kim Gąsowski spędza święta

22 marca 2008, 01:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Z kim Gąsowski spędza święta
Inne
To będą dla nich szczególne święta wielkanocne. Dotychczas nie mieli okazji zasiąść razem do świątecznego stołu. Teraz jednak nie stanęły im na drodze żadne przeciwności losu. Anna Głogowska i Piotr Gąsowski spędzą Wielkanoc razem - pisze "Fakt".

Ania czekała na tę chwilę cały rok. W czasie zeszłorocznych świąt, kiedy była w szóstym miesiącu ciąży z ich córeczką Julką, nie udało jej się spędzić tych dni z ukochanym. Piotr wyjechał wówczas ze swoim synem Kubą na kilkanaście dni do rodziny mieszkającej w Stanach Zjednoczonych. W święta Bożego Narodzenia też nie udało się im być razem, bo zbiegł się z nimi wyjazd Piotra do Ameryki Południowej. Aktor potrzebował oddechu po kilku miesiącach ciężkiej pracy w telewizji - dodaje bulwarówka.

Tym razem Gąsowski nigdzie się nie wybiera i rodzina spotka się w komplecie. "W niedzielę rano zjemy śniadanie wielkanocne. A potem jedziemy do państwa Gąsowskich. To będą jednocześnie urodziny taty Piotra, więc tym bardziej musimy się u nich stawić" - opowiada "Faktowi" piękna tancerka. "W poniedziałek jedziemy zaś z moją mamą do Wołomina, gdzie będzie już duża część mojej rodziny" - dodaje.

Ania i Piotr nie mają jednak laby w czasie Wielkanocy. W niedzielę wieczorem czeka ich występ w TVN-owskim "Tańcu z gwiazdami", gdzie Głogowska tańczy w parze z piosenkarzem Łukaszem Zagrobelnym, a Gąsowski jest prezenterem - twierdzi bulwarówka. Dzięki temu Ania miała mniej przedświątecznych obowiązków.

"Cieszę się, że nie muszę nic sama gotować ani przygotowywać. W tym roku jestem usprawiedliwiona. Najpierw jadę na próbę tańczyć fokstrota, po czym bawimy się obydwoje w programie" - wyjaśnia w rozmowie z "Faktem" Głogowska. "Te kilka godzin pracy nie jest dla nas jednak wielkim ciężarem" - dodaje zadowolona tancerka.

Ania i Piotr cieszą się już na myśl o świątecznych smakołykach. "Dla nas najważniejsze jest śniadanie świąteczne ze święconką i barszczem. U mnie w rodzinie zamiast białego barszczu jest czerwony, bo na Wigilię gotujemy grzybową" - opowiada bulwarówce o swoich zwyczajach kulinarnych tancerka. "Barszcz podaje się z chrzanem, mięsem i chlebem. Moja babcia nauczyła tego przepisu wszystkie swoje córki. Jest gotowany tylko w tym okresie, dlatego tak dobrze smakuje" - wyjaśnia "Faktowi" Ania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj